wtorek, 1 września 2015

YEStem- catering wegański i inne wegańskie ciekawostki

Jestem teraz tuż przed egzaminami poprawkowymi.
Już trochę wariuję, mózg zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Daję więc sobie chwilę wytchnienia pisząc tego posta.

Jakiś czas temu napisała do mnie Diana z YEStem- firmy oferującej wegańskie usługi cateringowe w Warszawie.
Po dogadaniu z Dianą moich preferencji (zero wysoko przetworzonych słodzików, dania nisko tłuszczowe i niesmażone) oraz małych zawirowaniach organizacyjnych (przy całej mojej sympatii do Was- uważajcie na to ☺) dotarła do mnie paczka-niespodzianka.
Oto, co w niej znalazłam.






1. Śniadanie: pasta "rybna" z tofu, pieczywo razowe, do tego kiszony ogórek i paseczki marchewki.
To było moje pierwsze śniadanie na słono od bardzo dawna. 

środa, 19 sierpnia 2015

Idealny majonez z mleka sojowego

Z tym majonezem długo nie potrafiłam sobie poradzić. Umiałam ukręcić dobry majonez z fasoli, a nawet dietetyczny majonez z wietnamskiego tofu, ale nie radziłam sobie z tym najbardziej klasycznym- z mleka sojowego.

Już teraz wiem, co robiłam nie tak.

Przede wszystkim za szybko wlewałam olej podczas miksowania. Trzeba zaopatrzyć się w naczynie z dzióbkiem i lać olej cienką stróżką, powoli i cierpliwie.
Wcześniejsze zakwaszenie mleka octem i długie miksowanie z resztą składników też nie jest bez znaczenia.

Taki majonez ukręcicie bardzo szybko. Ze względu na dużą zawartość tłuszczu, może spokojnie trochę postać w lodówce. 
Zasmakuje on też osobom, które nigdy nie przepadały za tradycyjnym majonezem (to ja!).

Ja wiem, że niezdrowe, w końcu sam olej i soja, apage szatanie i te sprawy. Ale mimo mojej miłości do zalet nisko tłuszczowej diety uważam, że warto czasem sobie darować. Zwierzętom wszystko jedno. A takim zbliżonym do tradycyjnego majonezem prędzej przekonacie niedowiarków, że na weganizmie naprawdę nie trzeba z niczego rezygnować.


W opracowaniu mojego przepisu pomógł mi bardzo ten od Jadłonomii.



wtorek, 4 sierpnia 2015

Malowanie paznokci przy herbacie z kapusty

Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało- tak, istnieje herbata z kapusty. A nawet ze szpinaku czy pomidorów.
Świetnie się nadadzą, gdy chwilowo "przeje się" zwykła zielona albo miętowa.

Herbaty Veggie Tea wpadły mi w oko, gdy byłam w Poznaniu w herbaciarni i restauracji Pod Lampionami (Stare Miasto, bliskie sąsiedztwo Kwadratu- polecam, opcji wegańskich multum). Nie nabyłam jednak żadnej ze względu na ograniczony budżet. Parę dni po powrocie dostałam jednak maila z zapytaniem, czy przyjmę ich próbki do testów- sprzyjający zbieg okoliczności. ☺




Jedz warzywa!

Jedz owoce!

Ananas (1) Arbuz (3) Awokado (9) Banany (28) Borówki (1) Brzoskwinie (2) Czereśnie (1) Gruszki (6) Jabłka (17) Jagody (4) Kiwi (1) Maliny (3) Mango (2) Nektarynki (1) Pomarańcza (7) Suszone owoce (40) Truskawki (12) Wiśnie (3) Śliwki (4)

Skąd bierzesz białko?

Białko (3) Bób (7) Ciecierzyca (7) Fasola (13) Fasolka szparagowa (3) Groch (3) Groszek (5) Soczewica (10) Soja (8) Tempeh (2) Tofu (52)

Zdrowiej...

Bez glutenu (126) Bez oleju (106) Niesłodzone (44) Raw (17)

Kuchenne podróże